czwartek, 7 stycznia 2016

Hello 2016!


Tak się porobiło, że 2015 odszedł do historii, tak samo jak grudzień, który tutaj już na zawsze pozostanie pustym miejscem... Cały rok zleciał z prędkością światła. Szalenie dużo się działo, co niestety odbiło się na blogu. Już w zeszłym roku przeżywałam, że źle się dzieje, że kuleje, że ten pęd, wieczny brak czasu... Okazało się, że jednak może być gorzej. W tym roku postów było jeszcze mniej. Powiedziałabym nawet, że było ich żałośnie mało. Można by nimi obdzielić dwa (na bogato), albo trzy (normalnie) miesiące, ale dwanaście? Porażka moi mili, porażka!
Mimo, że ten rok składał się z miliona naprawdę miłych chwil, wydarzyło się dużo dobrych rzeczy, kilka naprawdę ważnych i wspaniałych, obfitował w fantastyczne spotkania, chciałabym żeby następny był lepszy... Choć zaczyna się od pogrzebu i kolejnego wielkiego smutku. Zeszły rok zabrał się za przyjaciół, ten bierze się za rodzinę. Mijamy. Naprawdę mijamy. I to zawsze smutne, nawet jeśli odchodzi ktoś, kto pięknie  przeżył 95 lat. Nie mamy przecież gwarancji, że my również będziemy takimi szczęśliwcami. Nie mamy pojęcia ile jeszcze tych początków roku, białych kartek przed nami. Jeśli w tym roku nie wytrwamy w swoich postanowienia, nie spełnimy marzeń i nie zrealizujemy planów, być może już nie będziemy mieli szansy tego zrobić. Mało optymistycznie jak na początek? Moim zdaniem to niezwykle motywujące...
Ja tradycyjnie chciałam zmieniać swój świat i swoje życie od pierwszego stycznia. Wyszło jak zwykle, jeszcze cały czas trwam w świątecznym rozleniwieniu. Swoją drogą ni to przeziębienie ni to lenistwo... Nieważne. Od jutra, najpóźniej od poniedziałku zaczynam realizować to, co sobie wymyśliłam po cichu. Nie będę zbytnio przeżywała, że było słabo. Trudno. Przecież tego nie zmienię. Teraz mogę jedynie zrobić wszystko, żeby było już tylko lepiej. 
A przeglądając stare blogowe początki znalazłam życzenia, które wciąż są aktualne:

Ale przede wszystkim chcę życzyć Wam radości i wielu miłych chwil. Uśmiechu, chęci do działania i samego działania. Wielu marzeń i odwagi, by je spełniać! Życzę Wam, żebyście odkryli drogę do wyrażenia siebie. Zadowolenia z siebie, ze swojego życia... Inspiracji, wielu inspiracji w każdej dziedzinie. Wielu rewelacyjnych piosenek, wspaniałych smaków i pięknych rzeczy. Żebyście wstawali pełni siły i chęci, zasypiali z uśmiechem. Żeby było Wam najzwyczajniej w świecie dobrze i przyjemnie. Żeby ten rok był przełomowy, pełen magicznych chwil i szczęścia. Żeby był dobry! Tego wszystkiego (i jeszcze więcej) życzę Wam i w sumie sobie też... 



















7 komentarzy:

  1. oby ten 2016 był jeszcze lepszy niż 2015 :*


    _________________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam połączenie długości maxi z takimi wysokimi butami :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna stylizacja, wszystko genialnie dobrane !

    zapraszam do siebie i do najnowszego posta o pielęgnacji twarzy i ciała

    www.mrs-caroline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna zima i raczej nie typowa stylizacja na zimowy dzień. Well done!

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietne zestawienie, takie niebanalne!

    OdpowiedzUsuń