poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Niebrzydka dziewczyna.


(...)
nic nie poszło dziś po myśli 
lecz może ci się przyśni
 że on karmiąc cię pizzą
mówi ci kocham cię moja księżniczko

niebrzydka dziewczyno otrzyj łzy
bo nie dla ciebie on
bo nie dla niego ty

środa, 19 kwietnia 2017

Były sobie Święta.


Były sobie Święta. Minęły z prędkością światła, ale to przecież nie powinno mnie dziwić, ostatnio wszystkie dni mijają tak, jakby ktoś odpalił opcję przewijania... Dziwne byłoby, gdyby nagle w Święta, kiedy jest przyjemnie, wszystko zwolniło.

piątek, 14 kwietnia 2017

środa, 29 marca 2017

29 i pół.


Ostatnio cytowałam Organka, który śpiewa, że jesteśmy piękni, trzydziestoletni... Nie da się ukryć, że  w ostatnim czasie trochę o tej całej trzydziestce myślę. I wcale nie w kategoriach końca świata. Nic z tych rzeczy! Nie szukam zmarszczek, żyletek też nie. Widzę tylko wielką urodzinową imprezę, lekki stres związany z przygotowaniami, dość duży zgryz z wyborem miejsca i jeszcze większy z wyborem sukienki... Ale o tym wszystkim kiedy indziej!

poniedziałek, 27 marca 2017

Wiosna.


i znowu noce są krótsze 
i coraz więcej dnia
a nasze ciała są chudsze
a w nich jest więcej nas
jesteśmy piękni
trzydziestoletni
jesteśmy piękni
trzydziestoletni
i znowu wiosna wiosna wiosna wokół nas
i znowu wiosną wiosną najlepiej tracę czas*

sobota, 25 marca 2017

Zima w pigułce.



Właśnie minęły dwa tygodnie odkąd wróciłam do domu. Zabawne! Wydaje mi się, że nie dłużej niż jakieś dwa dni temu siedziałam przy stole w sali kominkowej, przechylałam kryształ wypełniony Jagermeistrem i spoglądając niechętnie na zegarek w telefonie, mówiłam jak bardzo nie chce mi się jechać...