sobota, 18 października 2014

Romantyczny.














 Zwiewnie, dziewczęco, chciałoby się powiedzieć romantycznie. Połączenie nimfy z hipiską. Tak chciałam kończyć lato. Chociaż powinno być ładniej. Powinnam być chudsza, może bardziej uśmiechnięta. Powinno powiewać romansem, a tu w powietrzu nic poza melodramatem. Tak, tak, znowu… Nie oduczę się. Zdaje się, że wszyscy interesujący mnie mężczyźni najzwyczajniej w świecie mnie nie dostrzegają. Pomijając już, że spora część tych najfajniejszych dawno już się zajęła… Dlatego romantyzm zostawiam na zdjęcia. Jak jeszcze nad tym popracuję, to powinno być całkiem fajnie. Przecież to taki wdzięczny temat! 


4 komentarze: