sobota, 23 lipca 2011

Zakupy z komputera.

Jestem (ciągle) w trakcie internetowych zakupów. Nie wiem jak Wy, ale ja w ten sposób kupuję prawie wszystko. Uwielbiam Allegro i wszelkiego rodzaju sklepy internetowe. Zdecydowanie najwięcej kupuję ciuchów i butów. Ciuchów może ciut więcej. Płyty i gry, kosmetyki, torebki, nawet tapety i krzesła, czy fotele. Czekanie na kuriera lub listonosza. Rozpakowywanie. To wszystko ma w sobie coś z Gwiazdki. Otwieranie przesyłek kojarzy mi się z prezentami pod choinkę. Na ogół nie wiem, co jest w środku, bo przeważnie czekam na więcej niż jedną paczuszkę. Tak, to zdecydowanie cudowne. Nie mówiąc już o samym buszowaniu po internecie. Mogę oglądać w jednej chwili wszystko, na co mam ochotę, nie muszę biegać i czekać w kolejce do kasy. Siedzę sobie wygodnie i piję herbatkę, przy okazji oglądając różne cudowności... Długo mogłabym wymieniać zalety tej formy zakupów. Bardzo długo. Z minusów mogę wymienić to, że zdarzają się niestety czasem gnidy, które nie wysyłają zakupionego towaru, bywa, że rzeczy różnią się od tego, co przedstawiały zdjęcia, no i wymiary mogą być źle podane. Ale co z tego. Jak to mówią - jest ryzyko, jest przyjemność. Na sporą liczbę rzeczy kupionych na Allegro na przykład, tylko kilka było niewypałem. Kilka razy nie dostałam nic, dwa razy dostałam totalny shit i kilka razy byłam średnio zadowolona. W zdecydowanej większości przypadków było dobrze, albo lepiej. Lepiej niż myślałam. A jak wyglądają Wasze internetowe zakupy? Lubicie, nie uznajecie, czy tak jak ja, jesteście na granicy uzależnienia?








 bluzka - vintage
spodnie - Lands'end
buty - Topobuwie / Allegro
torebka - Balmain / Lumpeks
bransoletki - wakacyjny stragan
pasek - lumpeks

10 komentarzy:

  1. uwielbiam internetowe zakupy ale rozsądek wygrywa więc nie mogę powiedzieć że to uzależnienie ...świetne są te buty dawno je kupiłaś?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupuję przez allegro tylko to co "muszę", czyli coś czego nie znajdę w stacjonarnych sklepach. I zdecydowanie cieszę się z tego nie uzależnienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nie ryzykuję zakupów na allegro (choć czasem zdarza mi się kupować tam używane książki po angielsku), ale lubię e-zakupy w sprawdzonych sklepach. Masz rację, czekanie na paczkę, rozpakowywanie, etc. ma w sobie coś z Gwiazdki :)


    Pozdrawiam
    Mo Dawidowicz

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam zakupy internetowe; szczególnie, że lubię różne ciuchy, których w sklepach nie ma. Tzw. alternatywne sklepy przychodzą mi z pomocą. W sh czasem znajduję coś idealnego dla siebie, więc nie jest źle. :) Jednak dodatki, pierdołki itd, kupuję na Allegro, restyle, papercats i polecam Tobie też. Trzeba pamiętać, że każde uzależnienie jest złe, nawet od zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raz jeden kupiłam ciucha w bon prix po czym odesłałam zbulwersowana rozdźwiękiem między fotografią na stronie a prawdą. Czasem, w zasadzie bardzo rzadko, kupuję wysyłkowo kolczyki i zazwyczaj jestem później rośzczarowana ;) Jestem nieugietą miłosniczką zakupów w realu- muszę sobie pomacać, żeby zdecydować: brać czy nie brać ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny zestaw i fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ladna torba:)

    a co do internetowych zakupów to nie przepadam jednak wola zobaczyc na zywo co kupuje i poza tym czerpie z tego wieksza radosc:)

    zapraszam do mnie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń