niedziela, 5 stycznia 2014

Małe rzeczy.







Kiedy spotyka się świetlista żółć z jasną szarością powstaje duet idealny. Powstaje sweter, który jest nowością w mojej szafie i automatycznie wskakuje na listę ulubionych. Poza kolorami ma jeszcze dwa porządne atuty - jest luźny i ażurowy. Od pierwszej chwili widziałam go w zestawie z tymi spodniami, dlatego też tym duetem rozpoczynam jego blogową karierę. Prawda, że jest przyjemnie, kiedy jest tak jasno? Świetliste zestawy to chyba coś, co polubię na dłużej… Jako deser i wisienkę na torcie w jednym przedstawiam Wam najnowsze z moich nowych butów. Mały prezent na nowy rok. Jako metafora spełniania marzeń. Kolejne buty, które udało mi się zdobyć dzięki cudownemu wynalazkowi, jakim jest Allegro. Może je poznajecie, w wakacje były w Centro. Wypatrzyłam je podczas moich krótkich wakacji w Gliwicach. Poza weselem i spotkaniami ze znajomymi, musiałam zrobić tradycyjną rundę po sklepach. Miałam jednak twarde postanowienie, że nie będę robić zakupów. I cholera twarda byłam! Zobaczyłam je, pokochałam, przymierzyłam i odłożyłam. Mimo, że w sklepie panowała szałowa promocja i wszystkie buty kosztowały 30 zł. Na pocieszenie wzięłam pierścionek i okulary wydając szalone 6 zł. I wcale nie byłam z siebie dumna. Żałowałam jeszcze tego samego dnia, że taka ze mnie głupia pipa. Do sklepu już nie dotarłam, ale nie dawały mi spokoju... W końcu je dorwałam i jestem szalenie zadowolona! Nie wiem na czym to polega, że niektóre rzeczy nie dają spokoju. Przecież podoba mi się coś co pięć minut, co dziesięć się zakochuję, ale to tylko jedna na sto rzeczy zostaje mi w głowie i wierci dziurę. Ostatnio przecież opowiadałam podobną historyjkę o wężowych botkach z Deichmanna… I nie ma zupełnie znaczenia marka, fason, przeznaczenie. To takie małe ulotne coś. Ale chociaż to męczy, bez tego byłoby chyba strasznie nudno. To małe rzeczy, które sprawiają przyjemność, powodują, że się uśmiechamy, a świat staje się piękniejszy. Szczęście składa się przecież z drobiazgów, z takich małych rzeczy!


10 komentarzy:

  1. Pięknie!
    PS. Hehe przekaże narzeczonemu, będzie zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty śliczne ;) Ale szminka miażdży ! ;) u mnie nowy

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie się buty zgrały z bransoletkami

    OdpowiedzUsuń
  4. To takie całkiem zamierzone było ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dlaczego nie usuniesz tego czegoś z twarzy? jednak para butów mniej...

    OdpowiedzUsuń