wtorek, 7 stycznia 2014

Żegnaj słodkie lenistwo!




I oto kończy się cudowny okres... Od jutra praca i normalne życie. Koniec z jedzeniem, leniuchowaniem i odkładaniem wszystkiego na potem. Czas pożegnać cały ten świąteczno-noworoczny zgiełk. I choć nie należy to do przyjemnych, zdecydowanie jest niezbędne dla dalszego funkcjonowania. Jutro przyszło szybciej niż myślałam, ale wyjątkowo mnie to nie smuci. Pora zabrać się za postanowienia, przede wszystkim za ich realizację! Bo planów jest cała masa, a czas leci. Pędzi jak szalony. Pierwszy tydzień minął, choć nie jestem pewna kiedy, bo praktycznie go przespałam. I to wcale nie z lenistwa - dopadły mnie bóle piekielne i musiałam swoje wycierpieć pod kocem. To chyba tak, żebym nie myślała, że wszystko przyjdzie łatwo i szybko. A może tylko po to, żeby pokazać, że należy cieszyć się każdym dniem, kiedy nic nie boli i wszystko można. Bo to się naprawdę docenia, jak się w dupę dostanie. Tak czy inaczej od tej chwili mogę wszystko i wszystko muszę. Jestem zobowiązana sama przed sobą, poniekąd przed Wami… 
A te zdjęcia to jakby zobrazowanie tego, co się kończy. Bo w tamtym momencie nie musiałam się niczym przejmować, o niczym konkretnym myśleć. Przez chwilę nie istniały jakieś ograniczenia czasowe, terminy, zobowiązania. Pusta plaża. I takie słodkie, błogie nic. Wrócę do domu poczytam książkę, może poleżę i poszukam jakiegoś filmu… Te chwile pora odłożyć na potem, w przeciwieństwie do całej reszty... Wolna niedziela to już nie jest to samo, ale jakże cieszy!




6 komentarzy:

  1. Ja też bardzo ubolewam, że czas lenistwa się skończył - super fotki kochana :)
    Pozdrawiam Serdecznie Zocha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że większość z nas podobnie do tego podchodzi…
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. czas lenistwa się skończył, ja właśnie dzisiaj wróciłam do pracy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale czyż przez to nie doceniamy podwójnie tych błogich chwil? :)

      Usuń
  3. Morze zimą! Nigdy nie widziałam go o tej porze roku. Ale wybieram się do Gdańska w marcu, już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wygląda wcale jak zimowe morze, ale mi w sumie więcej nie trzeba :) Udanej wycieczki!

      Usuń