czwartek, 20 lutego 2014

Shine bright...





















 Błyszczeć chcę najjaśniej. Uwielbiam… 
Błyszczenie jest takie pozytywne! Nastraja optymistycznie i sprawia, że niemożliwe nie istnieje. Tak po prostu. Cudownie. 
Jestem zdecydowanie zasilana bateriami słonecznymi. Z błękitnym niebem w tle mogę więcej. Rozświetlona chwilo trwaj! Najdłużej. Zawsze!


23 komentarze:

  1. zestaw świetny kochana, tylko buty bym inne dała :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze twierdzę, że ubieranie to kwestia chwili…

      Usuń
  2. Magiczne zdjęcia nad morzem:*
    z pozdrowieniami:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko czy to musi być takie wymiętolone i nieświeże? Ma się wrażenie, że te zdjęcia nie najładniej pachną...

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna myszka miki;) ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale jesteś tu szara... myszka? hehe tak mi się skojarzyło po zobaczeniu bluzki:P ładnie, fajnie, z uśmiechem i to słoneczko... aj, wiosno przyjdź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taka właśnie szara miałam być, czyli wyszło! :)
      Dziękuję!

      Też czekam ;)

      Usuń
  6. Buty są niesamowite! Wielkie dzięki za odwiedziny - pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam takie same spodnie :) Niestety ciągle przyciasne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ja mam obsesję na punkcie większych rzeczy. Nienawidzę przyciasnych, więc kupuję idealne, albo luźne :) Rzecz musi być wyjątkowa, żebym wzięła z myślą 'schudnę do tego'! :)

      Usuń