piątek, 6 kwietnia 2012

Sequin'owe cudeńka - czyli nowe buty!

Zapowiadałam na facebooku, zapowiadałam tutaj. Dzieliłam się z Wami problemami z wyborem. Podjęcie decyzji okazało się prostsze niż mi się wydawało. Ostra selekcja, zawyżenie kryteriów i jakoś poszło. Powiem Wam, że kupienie pięciu par byłoby mniej wyczerpujące i prawdopodobnie pięć razy bardziej przyjemne, ale cóż. Po tej długiej butowej posusze jedna para jest błogosławieństwem. Zdecydowałam się na ten fason, mimo że nie byłam przekonana czy chcę się pchać w 'lity'. Są popularne. Nawet bardzo, o czym zapewne doskonale sobie zdajecie sobie sprawę. Wydawało mi się, że są już tak popularne, że już niemal niemodne. Ale nie żałuję swojej decyzji. To są jedne z najwygodniejszych butów, w jakich miałam okazję chodzić. I ani trochę nie przesadzam. Poza tym przekonał mnie ich ultra oryginalny wzór, okrzyknięty starym dywanem. Chodziły opinie, że ten właśnie wzór jest strasznie trudny w noszeniu. Znaczy w stylizacji. U mnie w szafie nie widzę tego problemu. Mam masę rzeczy, które do nich pasują, co w najbliższym czasie niewątpliwie Wam zademonstruję. Na facebooku wspominałam, że ich 'trudność' dała mi się we znaki już pierwszego dnia. Kiedy tylko odebrałam je od miłego Pana Kuriera, wskoczyłam w nie. I co się okazało? Idealnie współgrały z tym, co akurat miałam na sobie. I wcale o nich nie myślałam, kiedy rano się ubierałam. Żeby nie być gołosłowną, zademonstruję Wam dziś ten właśnie zestaw. Chociaż jest wzbogacony o futrzaka, czapkę i torbę. Mogłabym się rozpisywać jeszcze długo o zaletach moich nowych cudeniek, o miłej współpracy ze sklepem Sequin, o mojej butowej obsesji, ale na dziś skończę. 

Na początek dowód wielkiej radości (w postaci zdjęcia) :


Buty w pełnej krasie:




No i kilka zdjęć z zachodem w tle:




6 komentarzy:

  1. łądnie wyglądają te buciki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fason jest rzeczywiście bardzo popularny, ale chyba tylko w sieci - na ulicy zdarzyło mi się raz zobaczyć dziewczynę w takich butach. A niezależnie od tego, czy opatrzone czy nie, buty wciąż wyglądają super, ten 'dywan' bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te buty są :)) Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. BUTY SĄ PO PROSTU SZAŁOWE! WIELKIE WOW I JESZCZE WIĘKSZY UKŁON W ICH STRONĘ! :) chętnie bym Ci je dziabnęła :)

    Pozdrawiam i życzę smacznego jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. buty są rewelacyjne też miałam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń