poniedziałek, 21 maja 2012

Fuksjowe love.

Nadszedł moment, w którym przedstawiam Wam kolejnego członka mojej obuwniczej rodziny.  Mieszkają w mojej szafie prawie od miesiąca, ale nie miały jeszcze swojej premiery. Mimo idealnego fasonu i cudownego wręcz koloru, nie miałam jeszcze okazji ich ubrać. Moment nadszedł. Kolejna para z Sequina trafiła na moją listę ulubionych butów. Dwa słowa recenzji - wygodne i piękne! 
Coraz częściej łapię się na myśli, że buty są moją obsesją. Ale skoro zdaję sobie z tego sprawę, to wszystko jest w porządku. Chyba. Drugie odkrycie - uwielbiam połączenia czerni z bielą. Bezgranicznie. Jest tak piękne, że to niewyobrażalne. Idealne połączenie, nie ma co. A z fuksją... Cudo. Chociaż ten duet podoba mi się w wielu połączeniach. Wy lubicie biel z czernią, czy jest dla Was zbyt oczywista, klasyczna, popularna, oklepana? 







11 komentarzy:

  1. zazdroszczę bucików! SUper!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świeże, twórcze! Nie wyglądasz jak kolejny klon na ulicy! super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie sie ten roz komponuje z pepitka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham czerń z bielą i też lubię ozywić ja jakimś kolorem, a najcześciej w moim wypadku jest to właśnie fuksja albo czerwień (chociażby na ustach i paznokciach). A takie legginsy ukradła mi kiedyś jakaś dziewczyna z koszyka w sh, mam nadzieję, że to nie Ty, bo baaardzo mi podpadła:) A buty świetne!

    OdpowiedzUsuń
  5. powiem tylko brak wyczucia smaku i jakiegokolwiek stylu , przejrzałam twój blog nie ma ani jednej kreacji którą bym założyła wieje tandetą i bazarem , nie potrafisz łączyć ani kolorów ani wzorów może jesteś ślepa może nie masz lustra ... ale twój blog nie jest "modowy" pisząc tak obrażasz ludzi którzy mają coś w tej kwestii do powiedzenia choćby osoby piszące ci wszystkie pochlebne komentarze każda jest na swój sposób oryginalna , pewnie usuwasz negatywne komentarze bo krytyka boli a TAKIE "MODOWE GURU " nie może jej przyjąć przecież stad nie widać żadnego , Powiem tyle jesteś śmieszna w swoich stylizacjach ,a twoich ciuchów bym nie chciała za darmo a co dopiero jakbym miała w nich chodzić .. radze kup sobie coś w czym nie bedziesz wyglądać jak "tandetna paniusia" z końca XX wieku ...i zamknij ten pseudo- blog bo ośmieszasz siebie i ludzi którzy cie znają ...
    szczera i znajoma

    OdpowiedzUsuń
  6. Przejrzałem cały blog. Moje modowe serce krwawi ...

    Nie wiem czemu tak krzywdzisz swoje nogi. Nie dośc że do najdłuższych nie należą to ty w dodatku tak bestialsko je skracasz. Pracuj nad sobą, pracuj. Powodzenia życzę i progresu :)

    Estilover

    OdpowiedzUsuń