środa, 22 maja 2013

Simply life.










 Jest coś w tej zielonej trawie. Takiej długiej, nieskoszonej, świeżej... W kwitnących kwiatach, drzewach ubranych w liście. Wiosna ma w sobie to coś. Te wszystkie drobiazgi plus świecące słońce i chwila czasu to absolutne piękno. Całkowite odprężenie i pełen relaks. Nawet jeśli to tylko krótkie chwile. Jeśli jednak uwiecznimy te chwile na zdjęciach, to zawsze będziemy mogli do nich wrócić. Czasem to potrzebne... W takiej chwili strój chyba nie jest najistotniejszy, ale w końcu wszystko zależy od podejścia... Od tego, jakiego kto ma bzika. Ta sukienka, którą mam na sobie to jeden z moich sielskich ideałów. Wystarczy, ze zobaczę jej kawałeczek w szafie i widzę łąkę, kwiaty, pole, siano, wszystko, co jest w cudowny sposób proste, zwyczajne i piękne. Dlatego postanowiłam te wyobrażenia i sukienkę połączyć w całość. Mniej więcej, w miarę możliwości... To takie zobrazowanie tego, czego czasem mi brakuje. Chwili oddechu, przycisku pauza... Coś z cyklu 'niech ktoś zatrzyma wreszcie świat'. To tak zwyczajne, że zdaje się, że o tym zapominamy. W ciągłym biegu, na wykostkowanych podwórkach...


9 komentarzy:

  1. sukienka idealnie na Tobie leży! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz. Tak wiosennie:) Super sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka. Pięknie w niej wyglądasz :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna sukienka, pięknie w niej wyglądasz ;) Wydaje mi się jednak, że bez białej podszewki wystającej z dołu byłaby nieco bardziej efektowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zestaw, wyglądasz pięknie!!!!

    OdpowiedzUsuń