sobota, 3 marca 2012

Kobalt + Mięta

Trochę pastelowo, trochę morsko, ale przede wszystkim wiosennie. Kolory, które uspokajają, jak patrzenie na morze. Może to za sprawą miejsca, w którym mieszkam, ale jestem w pewnym sensie uzależniona od morskich klimatów. O tym, że uwielbiam styl marynarski, wiecie doskonale. Nie raz o tym wspominałam. Granatowo-białe paski to jedno z połączeń idealnych. A na punkcie marynarskich dodatków, z butami włącznie, mam totalną obsesję. Ale to nie wszystko. Morze samo w sobie jest inspirujące i fascynujące. Uwielbiam na nie patrzeć. Lubię wszystkie jego odcienie. Od groźnej butelkowej zieleni po delikatny, niemal pastelowy lazur. Poza czystym pięknem ma jakąś terapeutyczną moc. Czego chcieć więcej. Zostawiam Was ze zdjęciami.











sukienka - River Island
grzybek - Pracownia Maszynoszycie
buty - DeeZee 
rękawiczki - Vero Moda

11 komentarzy:

  1. buty buty buty! <3 melodyjki są pięęekne ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty są świetne już w sezonie zwróciłam na nie uwagę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w tych butach, tylko szkoda że od razu bym się w nich zabiła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł na połączenie kolorów, wycinanka na sukience śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne buty! Bardzo fajnie wyszło Ci połączenie tych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kobaltowy i miętowy, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy założyć ich razem :) Teraz zmieniam zdanie, świetnie do siebie pasują! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. wg mnie lepiej by wyglądały cieliste rajstopy, ale połączenie koloru sukienki i butów jest mistrzowskie. :))

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne buciki :) dodaję do obserwacji

    OdpowiedzUsuń