niedziela, 28 października 2012

Sukienek ciąg dalszy.

 
Sukienkowy szał trwa. Mimo, że szału nie widać. Bo bez koloru, bo prosto i zwyczajnie. Ale też ciepło i przyjemnie. Znalazłam w szafie sukienkę, którą zachwyciłam się w lecie. Klasyczna, ciepła, wełniana. Oszalałam na jej punkcie, kupiłam i kazałam jej czekać Aż do dziś. Nie widzicie jej może zbyt dokładnie, ale spokojnie, niebawem pojawi się w całej okazałości. Tyle, że w domowym zaciszu, bo ma rękaw 3/4, a ja już nie zamierzam aż tak rozbierać się na zewnątrz. Wspominałam ostatnio jak bardzo nie lubię marznąć. Dlatego dziś nie zrzuciłam płaszcza. Mimo słońca, które się pojawiało. Co do samego płaszcza - jeden z moich najlepszych zakupów typu japan style. Ma już kilka lat, a dalej jest w znakomitej kondycji. I bez zmian należy do moich ulubionych. 









11 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się ta kolorystyka i detale :)
    Czapa wymiata, sama mam podobną:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny zestaw, bardzo podoba mi sie plaszczyk :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie Ci w tej czapce i okularach, zestawienia takie też lubię, jeden z moich ulubionych zestawów tutaj ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. O bardzo udany zestaw. Szczególnie spodobał mi się płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja! Bardzo fajny płaszcz i buty <3
    dominicasinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam twoją czapkę. i zaprszam na mojego bloga fashiondreamblogforyou.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne kolory! I jeszcze to żółte, wagonowe tło- fajnie tutaj pasuje :)

    OdpowiedzUsuń