wtorek, 5 listopada 2013

Luksus i dres.


Powrót złotej jesieni, dużej ilości szarości, gołych stóp, chwilowy powrót października. Takie rzeczy tylko przy bałaganie w komputerze, przy przenoszeniu się z komputera A na komputer B, przy chwilowej dość dużej dezorientacji. Część rzeczy mam na dysku przenośnym, reszta podzieliła się na dwa komputery, więc spodziewam się większej ilości niespodzianek… 
Wydawało mi się, że chyba nie mam zdjęć na dziś, a tu proszę. Nawet słonce się załapało! 
O ile przestawiłam się na tryb jesienny jeśli chodzi o temperaturę i plan dnia, tak ciemność codziennie mnie zaskakuje. Nie ukrywam, że mi to życie utrudnia, bo zazwyczaj robię zdjęcia na wieczornym spacerze. Teraz ten spacer przypada na czarną porę dnia. A przecież ciekawiej jest, jak widać coś poza mną… Powinnam chyba się trochę przeorganizować, ale nie bardzo wiem jak to ugryźć. Chyba zostają poranki, a wstawanie tak boli! Zdaje się jednak, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Jeżeli w tej chwili praca jest najważniejsza, blog powinien być drugi, a sen mogę olać. Częściowo! Uszczuplam go do granic możliwości od strony nocy, jak wyrwę jeszcze godzinkę z rana, to powstanie bardzo zgrabny sen. Jedna kawa więcej nie zaszkodzi. Kiedy blog jest pracą pewnie jest łatwiej. Rzeczy robione dla przyjemności to luksus, a jak wiadomo on kosztuje. Jakby przyszło mi do głowy marudzić, to przypomnijcie mi proszę moje własne słowa...






29 komentarzy:

  1. Dresowo, na luzie a jednocześnie bardzo stylowo. Myślę, że wyszło Ci to bardzo, bardzo dobrze. Miły dla oka zestaw.

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, szczególnie że słowa płyną od mocno stylowego :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. bardzo podoba mi się stylizacja, jestem pod wrażeniem :) dres - sport - luz wygoda :)), i mysle ze sama chętnie bym je zalozyla :) wygladasz genialnie na tych zdjeciach poza tym podoba mi się klimat sesji w ktorej jest utrzymana :) jestem też zachwycona polaczeniem z takimi butami, bo nie kazdy wyglada w tym dobrze :)), i chyba wszystko mi się tu pdooba, hmmm coż dodać więcej, mnie inspirujesz :)
    ps. prosze nie zostawiac komentarzy tylu "fajne" lepiej już nic nie komentować, bo takich mam ostatnio nadmiar, bez czytania postu, bez sensu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treściwe komentarze to również luksus! :) Dziękuję za miłe słowa, naprawdę przyjemnie przeczytać coś takiego z rana! :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Wyglądasz super! Połączenie luzu i elegancji to coś co sama ostatnio lubię ;) Masz śliczne włosy!

    rousse-inspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrójne dzięki :)
      PS Włosy też cały czas mnie zachwycają, chyba znalazłam swój kolor na jakiś czas :):):)

      Usuń
  4. Uwielbiam taki styl :) Ostatnio odkrylam sklep http://loveitshop.pl/ i regularnie sie w nim zaopatruje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę nie pomyślałabym że takie połączenie może tak fajnie się komponować. Duży plus

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://bizuterland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba jetem zbyt staroświecka i jak zestaw podoba mi się bardzo tak buty niestety mi tu nie pasują. Ogromny plus za odwagę i chęć eksperymentowania.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do eksperymentów właśnie powstała ta strona ;)
      Dzięki!

      Usuń
  7. Generalnie rzeczy z osobna mi się podobają, ładny żakiet, bluzka, chociaż połączenie tych luźnych dresów i szpilek niekoniecznie. Bardzo lubię dresy-rurki, ale też nie połączyłabym ich z czymś elegantszym :). Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.bestjaabestja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super włosy!! Fajna nazwa bloga- Pole Eksperymentalne :D .
    vickys-life1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam połaczenie dresów ze szpilkami ! jest Super

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne połączenie dresów i elegancji :D

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam połączenia dresów i marynarek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne połączenie spodni dresowych i szpilek

    OdpowiedzUsuń