wtorek, 12 lutego 2013

Wild Sunset.


Za oknem znowu zrobiło się biało. Tak bardzo nie chciałam już zimy, a tu proszę - sypie, sypie, sypie... Oczywiście ma to swoje plusy, bo jak jest biało, to automatycznie robi się ładnie i czysto, ale ja jakoś wolałabym już tego więcej nie widzieć. Jednak jak wiadomo woleć to ja sobie mogę, a śnieg i tak spadnie, jak będzie mu się chciało... Dlatego odłóżmy na bok jałowe dyskusje o pogodzie. Miałam pisać o czymś zupełnie innym, ale stwierdziłam, że o tej porze należałoby uderzyć w miłe i przyjemne tony. Swoje rozmyślania zostawię na bardziej mroczną porę dnia. Ten cały śnieg ma jeszcze jedną podstawową zaletę - jest jasno! To niesamowicie przyjemne, bo zapalanie światła w domu o godzinie 11 jest co najmniej przygnębiające! Tak oto w ciągu kilu chwil zmieniłam swoje nastawienie do świata zewnętrznego i nabrałam ochoty na szybkie śnieżne zdjęcia. Tymczasem mam dla Was zdjęcia sprzed kilku dni, kiedy wszystko wyglądało inaczej. I w sumie jest ich tak dużo, że nie będę się bardziej rozpisywać. Zdaje się, że o tej porze jestem jeszcze bardziej rozkojarzona niż wieczorem!













11 komentarzy:

  1. świetna stylizacja, znakomicie dobrana całość


    zapraszam www.czarno-to-widze.blogspot.com

    obserwuję i liczę na to samo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie extra! Aż robi się gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny klimat na tych czarno białych zdjęciach:)
    całość bardzo udana:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne włosy :)
    Ech, chciałabym mieszkać nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nieziemskie buty! bardzo mi się podobają, ale chyba na chwilę obecną nie miałabym z czym takich nosić :P

    OdpowiedzUsuń
  6. genialne buty i torebka <3

    OdpowiedzUsuń