Są takie dni, kiedy słońce świeci tylko dla mnie. Sprawy nabierają tempa. Wszystko zaczyna mieć jakiś kształt. To są właśnie te fantastyczne dni, na które czekam. To te dni, dzięki którym mogę przetrwać wszystkie złe. I kiedy nadchodzą od razu wiadomo, że to one. Nawet słońce świeci mocniej… Wszystko wydaje się takie piękne. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Wszystko jest możliwe. To cudowne.
Pozytywny nastrój postanowiłam zaznaczyć żółtym swetrem i sukienką w owoce. Obie rzeczy długo figurowały na liście moich masthewów. Od dawna marzył mi się sweter z kulkami. Miewam dziwne obsesje, wiem! Ale sweter jest według mnie fantastyczny. I ma zacny kolor! Jednak najważniejsza jest owocowa sukienka. Takie pomarańcze mnie dręczyły. Co prawda najbardziej na świecie chciałam sukienkę w pomidory z pokazu D&G, ale cytrusy też dają radę! Szczególnie zimą…