sobota, 28 maja 2011

I love Gok!

Od dobrych dwóch miesięcy (jeśli nie dłużej) nie mam zbytnio czasu na telewizję. Nie brakuje mi jakoś szczególnie tej czynności, ale do FTV i przeróżnych filmów zawsze mnie ciągnie. Włączam telewizor tylko do prasowania. Niestety, albo i stety ostatnio nie było żadnego filmu, żadnego pokazu. Ostatnią deską ratunku miały być 'babskie kanały'. W ten oto sposób trafiłam na Goka. Radość to była ogromna, bo dosłownie go uwielbiam. A Wy? Też uważacie go za totalnie genialnego?
Od pierwszego razu, kiedy go zobaczyłam, darzę go przeogromną sympatią. Nie zastanawiałam się czemu, ale właśnie przypadkiem trafiłam na odpowiedź - otóż pan GOK WAN urodził się dokładnie tydzień po mnie, czyli jest Panną, który to znak wielbię...  
Jeżeli jest ktoś, kto go nie zna, to już w skrócie piszę. 
Gok Wan (ur. 9 września 1974 w Anglii) jest jednym z bardziej znanych stylistów na świecie, prezenterem telewizyjnym i ponoć projektantem. Jego programy (Jak dobrze wyglądać nago, czy Czary-mary Goka) są szalenie popularne. A wszystko dlatego, że jest szalenie sympatyczny, uczy kobiety dobrze czuć się we własnym ciele, co wcale nie jest proste (niezależnie od figury) i przede wszystkim jest niezwykle kreatywny, a wyczucia stylu może zazdrościć mu co najmniej poła ludzkości. Oto Gok w pigułce. 

Zdjęcia wyjątkowo nie z Jastarni. Dziś jako tło prezentuję piękny zakątek Pucka.











koszula - Ralph Lauren
legginsy - George
torebka - Betsey Johnson
pasek - vintage
buty - Allegro
okulary i bransoletki - stragany

8 komentarzy:

  1. Torebke bym Ci ukradla! *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam Czary-Mary Goka, ale ponieważ nigdy nie sprawdzam co jest w tv to trafiam na program raz na pół roku. kiedyś zawsze był w niedzielę w porze tużpoobiadowej więc udawało mi się oglądać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy mogłabyś napisać, od jakiego sprzedającego kupiłaś buty, bo bardzo mi się podobają i od dawna takich szukam.

    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Torebki nie oddam za żadne skarby! :) Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i trochę trwało, zanim została moją :):):)
    Buty kupiłam przeszło rok temu, więc trudno mi powiedzieć, kto je sprzedawał. Może uda Ci się trafić przynajmniej na podobne. Moje są niewiarygodnie wygodne.

    OdpowiedzUsuń