wtorek, 13 grudnia 2011

Kapelusz, futro i błysk.

Powinnam się chyba w końcu rozpisać, ale. Oczywiście zawsze pojawia się jakieś mniejsze lub większe ale, które trochę namiesza. I tak właśnie ale goni ale. A człowiek chciałby być systematyczny. Bardzo by chciał, ale. Wiecie, obiecuję poprawę. Jak obiecam i postanowię słowa dotrzymać, powinno być dobrze. Tym czasem kapelusz, futerko i odrobina błysku.










10 komentarzy:

  1. Fajnie to wszystko zestawiłaś! Wyglądasz świetnie! Psinka jest przesłodka!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Całość świetnie się prezentuje:) Mam pieska tej samej rasy:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ten błysk, kapitalne leginsy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Buty nie pasują

    OdpowiedzUsuń
  5. Srebrne legginsy nijak nie pasują do reszty, ale za to zakochałam się w Twoim kapeluszu :)

    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń