niedziela, 22 lipca 2012

Ciężkie brzmienia i powiewająca sukienka.

 
Na facebooku zapowiadałam wczoraj kilka słów o koncercie. Skoro powiedziałam, słowa muszę dotrzymać. Chwaliłam się już, że wygrałam lepszą wejściówkę i płytę. Miałam nadzieję, że z takim miejscem będę miała super zdjęcia. Niestety nic z tego. Nie pozwolili mi wejść z moim aparatem. Jak się potem okazało, na Comie zdjęć nie można było robić w ogóle, więc przebolałam. Czemu tak się jaram tym koncertem? Nie wiem. Nie jestem fanką ciężkiego brzmienia, ale kilka utworów lubię. Kilka lubię bardzo. Ponadto uwielbiam patrzeć na profesjonalistów. Kręci mnie oglądanie kogoś, kto robi coś naprawdę dobrze i świetnie się z tym czuje. W ogóle lubię obserwować ludzi. Ale w teatrze, czy na koncercie mam gwarantowane dodatkowe wrażenia. Odchodzę trochę od tematu... Sam koncert był naprawdę dobry. Świetny wokal, super muzycy. Bardzo dobre widowisko dźwiękowo-światełkowe. Powiecie, że się nie znam, więc nie powinnam zabierać głosu w tej kwestii. A ja to mam w nosie, bo mogę wyrazić własną opinię na własnym blogu. Ot co. Powtórzę więc - było bardzo dobrze. Oczywiście pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to buty pana Roguckiego. Istne cudeńka! Ale nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła na nie uwagi... Idąc w górę - świetne spodnie, koszula, kamizelka, sweter. Sweter - cudo numer dwa! Cały strój rewelacyjny. Mówiłam, że uwielbiam dobrze ubranych facetów? A taki dobrze ubrany, męski i na scenie to już w ogóle boski widok, nawet jeśli nie jest przystojny. 
Na koniec, zanim zostawię Was ze swoimi zdjęciami, robionymi tuż przed koncertem, podzielę się z Wami jeszcze jedną mądrością własną... Otóż - jeśli ktoś robi Wam zdjęcia, nie żujcie gumy! Popełniłam ten błąd wczoraj i zdjęcia praktycznie nie nadają się do publikacji. Niestety moja próżność jest silniejsza niż myślałam... Podzielę się więc paroma (względnie ludzkimi) zdjęciami, licząc na Waszą wyrozumiałość i na to, że skupicie się na wszystkim poza moją twarzą. Ona coś ostatnio jest jeszcze mniej fotogeniczna niż zwykle...








 sukienka - lumpeks + Pracownia Maszynoszycie
 torba i kurtka - Allegro

13 komentarzy:

  1. zazdroszczę koncertu (: świetna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia !

    http://amadellaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. też miałam być na tym koncercie ale niestety plany mi się zmieniły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze kilka fajnych Władysławowo nam oferuje ;) Ja wybieram się na Enej i Strachy na lachy...

      Usuń
  4. świetna sukienka i super buty- skąd one? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty kupowałam trzy lata temu w jakimś tanim sklepie z obuwiem :)

      Usuń
  5. piękna sukienka i świetne botki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna sukienka, ale jak dla mnie trochę za dużo camelu, który ją przytłacza. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna sukienka i buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszmarnie !!!!
    Nie znalazłam na Twoim blogu ani jednej konkretnej stylizacji . Ty twierdzisz , że jesteś zakochana w modzie yyyyy czy z wzajemnością? Na bank, NIE!!! Pękam ze śmiechu za każdym razem jak wchodzę na tą stronę!Ty nie masz w domu lustra ? Dziwię się, że ktoś to komentuję ale sądząc po tych paru komentarzach pod każdym postem większość osób woli przemilczeć tragedię którą właśnie obejrzało do tej pory też tak wolałam ale no nie wy3małam . Nic do siebie na pasuje a te własne projekty.. OMG . Zrób coś z tym jeśli poważnie myślisz o modzie bo narazie do ją kopiesz i to na leżącą! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń