wtorek, 15 marca 2011

Pół żartem pół serio. Castelbajac.

Wielka moda niektórym może kojarzyć się jako coś pompatycznego i nudnego. Światowe domy mody jednak dbają o zachowanie dobrego humoru. Oglądając pokazy jednego z moich ulubieńców - J.C.de Castelbajac nie sposób się nie uśmiechnąć. Uwielbiam go za jego poczucie humoru, łączenie pięknego ze śmiesznym, eleganckiego z zabawnym, prostego z niezwykłym. Przenosi nas swoimi kolekcjami w inny, bajkowy wymiar, pokazuje, że w koszulce z Bambi można wyglądać nie tylko zabawnie, ale też stylowo i elegancko.
Jean-Charles de Castelbajac urodził się 28 listopada 1949 roku w Casablance (Maroco). Pochodzi z francuskiego arystokratycznego rodu. Pierwsza kolekcję zrobił dla matki, która miała własny ciuchowy biznes w 1968. Własną firmę otworzył w 1975 i natychmiast zdobył sławę. W projektach wykorzystuje między innymi motywy Pop Artowe i postacie z kreskówek. W 1997 zaprojektował stroje dla Papieża - to z ciekawostek.
Jego projekty są funkcjonalne i modernistyczne. To on wydłużył narciarską kurtkę i zrobił z niej pikowany płaszcz! 
Szczególnie podobają mi się  zeberki. Ale lubię praktycznie całość. Pooglądajcie sobie zdjęcia. Chyba, że wolicie video, też tam jest.
Prawda, że jest świetny? 





sukienka - AGATHA RUIZ DE LA PRADA
buty - With Love / Allegro

1 komentarz: